Chuj bombki strzelił, choinki nie będzie… Mama moja powiedziała, że paszporty nam zabierze, a do Indii nie puści. Z powodu porwania kilkuset białych w tym pięknym kraju, my też mamy sobie wybrać inny cel podróży L Zajebiście tak zmieniać plany na ostatnią chwilę….

W związku z powyższym, na tapecie są 2 kierunki – czarna Afryka lub Ameryka Pd.  W związku z tym, że będzie trochę więcej czasu niż miesiąc, w grę wchodzą następujące trasy:

 

- Uganda, Rwanda, Tanzania

- Kongo,  Gabon, Gwinea Równikowa

- Gwinea, Sierra Leone, Liberia

- Honduras, Nikaragua, Panama

- Kolumbia, Ekwador,  Peru

 

Proszę o pomoc w wyborze, ewentualnie inne propozycje, gdzie egzotycznie, ciepło i tanio można spędzić kilka tygodni października – listopada J

 

Niektórzy się śmieją, że mówię „na ostatnią chwilę”, jednak przygotowanie się do podróży na drugi koniec świata wymaga trochę dłuższych przygotowań niż dwa tygodnie. Pomijam już kwestie szczepień czy zakupu leków (samo malarone można szukać w nieskończoność, a bez tego leku antymalarycznego nie ma co wybierać się do Afryki), ale opracowanie trasy, nauczenia się chociaż kilku słów w danym języku, zapoznanie się z kulturą czy zwyczajami, przeczytanie jakieś książki tematycznej, prześledzić kilka for polskich i zagranicznych pisanych przez backpackersów…, wizy, znalezienie tanich biletów, ech, szkoda gadać…

Marko